Aktualności

Data dodania: 2013-01-22

Viola Głowacka - o malarstwie i obrazie "Czarne winogrona"

Wywiad z artystką.

Agnieszka Julia Dudek: Czym jest dla Ciebie sztuka?

Viola Głowacka: Sztuka jest chyba najistotniejszym elementem mojego żywota - mówiąc górnolotnie lub mówiąc kolokwialnie - jest moim wyuczonym zawodem. A w praktyce to moje "spiritus movens".
A: Jaki artysta wywarł na Tobie największe wrażenie?

V: Kiedyś strasznie podobał mi się Egon Schiele, a ostatnio nawet Bernard Buffet z polskich Nowosielski i kilku malarzy figuratywnych. Wielu ich było tzn. tych "którzy wywarli wrażenie" - w większości wrażenia moje są ulotne, więc oprócz tej trójki nie będę składać jeszcze deklaracji.

A: Czy robisz wstępne szkice swoich prac? V: Jeśli chodzi o szkice wstępne to one są u mnie podstawą. Jak zaczynałam malować myślałam, że zawsze trzeba brać modela lub podpierać się fotografią. Ale zorientowałam się, że to ogranicza moją rękę. I więcej zaczęłam "słuchać" samej głowy (czyt. wyobraźni) z której zaczęłam wyprowadzać postacie i tak to się potoczyło. Bohaterowie obrazów są stworzeni na bazie jednego lub kilku szkiców swobodnie "wytłoczonych" przez mój mózg, który lubi rejestrować różne dziwne sytuacje.

 

 

O OBRAZIE

glowacka viola



Czarne winogrona

A: Co było inspiracją dla powstania obrazu Czarne winogrona Kim jest kobieta z obrazu?

V: Coś mi się zwidziało, coś kiedyś zobaczyłam i wyszło takie biedne dziewczę. Na Ewę kusicielkę ona nie wygląda, nie trzyma z namaszczeniem dorodnego owocu. Dookoła są przekwitłe, sczerniałe winogrona. Obraz zaczęłam malować późną jesienią po mojej wizycie z podwórka. Chyba powstały na skutek wyrzutów sumienia, że znowu nie zdążyłam (a tak na prawdę zapomniałam) ich zebrać w październiku i że znowu mama będzie krzyczeć. Było mi ich szkoda, wisiały bezradnie. Kiście były regularne, stanowiły naprawdę wyjątkowy okaz owoców. Tylko nikt się nimi nie zainteresował, aż stały się czarne ze starości. Może chciałam im wynagrodzić to upokorzenie (w ich świecie owoców i warzyw) i umieściłam je na obrazie, gdzie ktoś duma nad ich losem. A poza tym, to naprawdę fajnie wyglądały takie czarne kulki i pnącza (liście opadły). I jak tak piszę to wydaje mi się, że ta dziewczyna mogła by być mną.

A: Czy czarne winogrona posiadają znaczenie symboliczne?
V: A winogrona niech będą symbolem "Pożegnania Jesieni".

Fragment obrazu:

glowacka viola

[Z Violą Głowacką rozmawiała Agnieszka Julia Dudek, 21/22 stycznia 2013 r.]

powrót do listy aktualności