STRYJEŃSKA Zofia

Zofia Stryjeńska

[Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe]

Zofia Stryjeńska Urodziła się w 1894 roku, zmarła w 1976 r. Pierwsze lekcje malarstwa pobierała u Leonarda Stroynowskiego a w 1909 roku wstąpiła do prywatnej Szkoły Sztuk Pięknych dla Kobiet Marii Niedzielskiej w Krakowie. W 1911 roku w przebraniu mężczyzny wyjechała do Monachium, by rozpocząć studia na tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych. Po powrocie poślubiła architekta Karola Stryjeńskiego. Uprawiała malarstwo i grafikę. Zajmowała się także sztuką użytkową, ilustratorstwem projektowaniem scenografii i plakatów. W 1918 wstąpiła do Warsztatów Krakowskich jako projektantka zabawek i autorka tek graficznych. Od 1922 roku była członkiem Stowarzyszenia Artystów Polskich Rytm skupiających zawodowych artystów inspirujących się w swojej twórczości folklorem ludowym. Warto wspomnieć o kilku z rozmachem zaplanowanych założeniach artystycznych, np. freski w Muzeum Techniczno-Przemysłowym w Krakowie (1917), polichromia sal w baszcie Senatorskiej na Wawelu (1917) i dekoracje wnętrza winiarni Fukiera w Warszawie. Artystka wielokrotnie prezentowała swoje prace, m.in. w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, paryskiej Galerie Crillon , londyńskim New Art Salon, lwowskim Muzeum Przemysłu Artystycznego i warszawskim Instytucie Propagandy Sztuki.

 

TEKSTY NA TEMAT TWÓRCZOŚCI ARTYSTKI

Angelika Kuźniak, Zofia Stryjeńska. Diabli nadali.

"Zapytano ją w połowie lat trzydziestych w wywiadzie, dlaczego tak bardzo interesują ją tematy ludowe. Odpowiedziała, że to proste – "tam jedynie znaleźć jeszcze można barwę". I tłumaczyła: "Nasze życie jest okropnie szare. Nawet taksówki w mieście są szare. (...) Szarość, szarość, szarość! W tym szarym świecie miasta  i cywilizacji malarz nie może znaleźć barwy, której tak potrzebuje i tak szuka, jak muzyk melodii. Trzeba iść po barwę na  wieś, bo kraje, w których, w których tej barwy jest jeszcze dużo, więc egzotyka, ta centrala światowa kolorów, są niestety zbyt daleko i dla nas niedostępne." Stryjeńska malowała pory roku, żywioły, ludowe obrzędy i stroje. Robili to wówczas także inni, na przykład rytmiści, jednak nikt tak zmysłowo."

[Angelika Kuźniak, Zofia Stryjeńska. Diabli nadali, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2015, s. 114]

 

Poszukujemy prac artystki

 

Aktualnie nie posiadamy prac tego artysty

Zapisz się do newslettera - dowiesz się pierwszy o dodaniu nowych prac tego artysty

Jeżeli chcą Państwo sprzedać jego prace prosimy o kontakt

Aukcja dzieł sztuki

Inkografie Edwarda Dwurnika