CZAPSKI Józef

Józef Czapski Urodził się w 1896 roku, zmarł w 1993 r. Edukację artystyczną rozpoczął w 1918 roku studiami na warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych pod kierunkiem Stanisława Lentza, które przerwał biorąc udział w wojnie polsko-bolszewickiej za co został odznaczony orderem Virtuti Militari. Naukę kontynuował później w pracowniach Wojciecha Weissa i Józefa Pankiewicza na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Należał do Komitetu Paryskiego, publikował eseje o sztuce w „Głosie Plastyków”,„Kulturze” oraz prasie francuskiej i brytyjskiej, wydał też książki o Józefie Pankiewiczu i Paulu Cezannie. Wystawiał we Francji, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i USA. Artysta inspirował się postimpresjonizmem, jego pierwsze obrazy są pełne ekspresji, odznaczają się krzykliwą, nasyconą paletą barw i groteskową deformacją kształtów. Przedstawiał przede wszystkim postacie w miejskich scenografiach kawiarni, korytarzach metra, galeriach. W ostatnich latach życia jego paleta barw uległa drastycznej zmianie, stała się bardziej stonowana, natomiast tematem płócien były częściej proste martwe natury.

ARTYKUŁY NA TEMAT TWÓRCZOŚCI ARTYSTY

„Malarstwo Czapskiego nie jest na pewno powtarzaniem „tego, co już odeszło”. Nie jest i w pewnym sensie nigdy nie było. Nie sądzę, aby Czapski był kiedykolwiek konsekwentnym wyznawcą Bonnarda czy kogokolwiek innego. Nie pozwalał mu na to jego temperament i silna osobowość. Malarstwo nie stanowiło dla niego samo w sobie przedmiotu kontemplacji. Zawsze było wyrazem ustosunkowania się do świata, własnego widzenia. Toteż trudny proces budowania malarskiego warsztatu był jednocześnie procesem kształtowania się własnej świadomości, własnej – jeżeli można tak powiedzieć – poetyki.(...) Czapski nie próbuje zamknąć świata w nową formułę osądu czy zobaczenia, nie szuka metafory, nic w nim z filozofii rozpaczy czy katastrofizmu. Nie ucieka od rzeczywistości, nie próbuje ująć jej plastycznie z perspektywy odkryć nowoczesnej chemii czy fizyki nuklearnej. A jednak bałbym się powiedzieć, że jest to sztuka przebrzmiała. Dramatyczność widzenia, zaangażowanie artysty, a nawet wybór perspektywy, z której patrzy na świat są uwarunkowane w jakiś sposób przeżyciami naszego pokolenia, odległym, ale przecież istniejącym wyrazem naszych smutnych radości i goryczy. (...) W obrazach Czapskiego pojawia się świat miejskich peryferii. Ludzie w halach, metro, wnętrza małych barów, nędzarz, schody na stacji. Poetyckiego powodu dostarczy mu „Stara kobieta” czy „Ulica Jacob” – zaułek z przygarbioną staruszką na pierwszym planie. Ważne staną się dla niego rzeczy, przedmioty, te jakby rekwizyty spraw ludzkich.”

-Aleksander Jackowski, „Józef Czapski”, Przegląd Artystyczny, nr 4, 1957 rok, s. 18-22.

 

„Sposób widzenia odróżnia Czapskiego od artystów, których obrazy wystawiono w Poznaniu w salach sąsiednich. Przedmioty są przez Czapskiego oglądane z uporem i żarliwością, same w sobie stanowią treść jego sztuki, a nie temat własnych refleksji malarskich czy wariacji chromatycznych. Ale druga rzecz różniąca go od Cybisa, Taranczewskiego, Nachta-Samborskiego, których obrazy dają tak wspaniałe wzruszenia w skali sobie właściwej – to fakt, iż obrazy Czapskiego są nie tylko, jak to za Dürerem pisze, nasiąknięte ludźmi, sytuacjami, momentami, nastrojami. Składają się na świat własnej ikonografii. Każdy obraz to mikrokosmos życia – ulicy, kawiarni, dworca, rzeźni. Barwy i formy przystają nie tylko do wymiaru rzeczy, ale i do ich nieuchwytnego wymiaru, do ich atmosfery, powstającej przy obecności człowieka.”

-Jan Białostocki, „Józef Czapski i tradycja”, Przegląd Artystyczny, nr 4, 1957 rok, s. 24.

Aktualnie nie posiadamy prac tego artysty

Zapisz się do newslettera - dowiesz się pierwszy o dodaniu nowych prac tego artysty

Jeżeli chcą Państwo sprzedać jego prace prosimy o kontakt

Przyjmujemy obiekty na aukcje
Inkografie Edwarda Dwurnika